O Mnie

Jerzy Struk, urodzony w 1975 r., poeta i filozof, szachowy mistrz FIDE, doktorant Instytutu Filozofii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.Od najmłodszych lat zainteresowany muzyką, szachami i poezją. Wiersze zaczął pisać w szesnastym roku życia, będąc uczniem Liceum Ogólnokształcącego w Międzychodzie. Zadebiutował w 1997 r. tomikiem pt. "Jesteśmy". Dwa lata później ukazała się druga książka poetycka pt. "Rysa Absolutna". Po dziesięciu latach poeta - po zdarzeniu, które całkowicie odmieniło jego życie - powrócił z trzecim tomem wierszy pt. "przed… Po…" W marcu 2010 roku. ukazała się czwarta książka poetycka autora pt. "Być uczniem MIŁOŚCI". Również w tym samym miesiącu powołał do życia Zespół poezji śpiewanej ARETE. Natomiast we wrześniu 2012 roku światło dzienne ujrzała najnowsza książka poety pt. "Krzyk o Dobro!"
W ogóle z pisaniem książek rzecz ma się tak: napisać książkę to rzecz niewielka - żyć to sprawa ważniejsza; jeszcze więcej znaczyłoby napisać dzieło, według którego by żyć można. A jakże ważne byłoby żyć tak, żeby można było o tym napisać dzieło!

Viktor E. Frankl

 

Jak sięgam pamięcią do moich pierwszych fascynacji duchem poezji to za każdym razem widzę siebie jako kilkuletniego chłopca stojącego przy oknie i patrzącego na świat przez mokre od deszczu szyby… i wsłuchanego w ciepły głos swojej mamy czytającej wiersz Leopolda Staffa "O szyby deszcz dzwoni…"
Być poetą to "obudzić tajemne życie lasów, ukryte w pniach duchy, w dzikich, opustoszałych terenach ożywić martwe nasiona roślin i wyczarować kwitnące ogrody, oswajać straszne zwierzęta oraz nawracać dzikich ludzi ku porządkowi i moralności, wzniecać w nich subtelne skłonności ku sztuce i pokojowi, przemieniać rwące rzeki w łagodne wody, a nawet porywać w rytmiczny tan najbardziej martwe kamienie"

Novalis

 

 

 

Być poetą to mówić o wszystkim językiem ducha i widzieć jak najmocniej oczami serca… Być szczerym… i starać się przyjmować rolę kapłana Prawdy. Nie uciekać… i zachować pokorę wobec Tajemnicy… Zaufać Jej… Być zawsze blisko drugiego człowieka… I kochać dar życia… Obdarowywać sobą…
W jednej strofie - napisanej cierpieniem i rozkoszą Ziemi - uwolnić wszystkie najważniejsze pytania, które po odpowiedź sięgają, zawsze niespodziewanie, Pierwszego I Ostatniego Słowa… Być poetą to zamieniać chwile życia w Świątynie Dnia…